No hejj ^^
W końcu będzie opowiadanie xd Podnieta całkowita bo przyjęli mnie do stronki ^^ No, ale trzeba się ogarnąć ; D Jutro z mamą do pracy xd Opowiadanie będzie krótkie przepraszam z góry. No to ja już się zabieram do pisania ^^
Któregoś dnia poszła do sklepy, kupić sobie jakąś gazetę do czytania. Zastanawiała się co wybrać, aż w końcu się zdecydowała. Do tej gazety był dodatek. Bransoletka. Niby, że zwykła kolorowa, ale jednak coś w niej było. Kiedy wróciła już do domu, rozpakowała ją i od razu włożyła na rękę. Zakładając ją, myślała o pewnym chłopaku, którego widziała parę dni temu. Nagle ktoś zapukał do jej drzwi. To była jej najlepsza przyjaciółka. Weszła, porozmawiały sobie i wypiły kawę. Kiedy już sobie poszła nagle zadzwonił jej telefon. Spojrzała i nie dowierzała własnym oczom. Chłopak o którym marzyła zadzwonił do niej. Odebrała i oznajmił, że ją kocha i co noc o niej śni. Nie wiedziała co powiedzieć, kiedy wyznał jej, ze udawał niedostępnego, tylko dlatego żeby ona zwróciła niego uwagę. Była zaskoczona. Następnego dnia spotkali się koło drzewa, które było na łące. Podeszła tam i nagle z zaskoczenia ktoś ją objął i pocałował w policzek. Spojrzała się do tyłu i to był on. Nie potrzebowali słów, żeby się zrozumieć. Kiedy miała na sobie bransoletkę miała szczęście. Ale kiedy ją ściągnęła nic jej się nie udawało. Stwierdziła, że nie chce miłości, bo jej się poszczęściło. Stwierdziła, że zdejmie bransoletkę i już nigdy jej nie założy. Pogodziła się z tym, że już nigdy więcej nie zobaczy swojego wymarzonego chłopaka. Nazajutrz on do niej przyszedł i zapytał dlaczego nie przyszła na randkę. Zdziwiła się bardzo, bo myślała, że już o nie zapomniał. I zapytała się czy wciąż ją kocha. Odpowiedział, że najbardziej na świecie. Wtedy przekonała się, że bransoletka jednak nie była szczęśliwa. Po prostu miała gorsze dni i nic jej nie wychodziło. Tej miłości nic i nikt nie dał rady zniszczyć. Liczyli się tylko oni i nikt więcej. Żyli tak przez długie, długie lata. I byli ze sobą szczęśliwi ; )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz