niedziela, 25 maja 2014

Obiecałam? Jestem XD

Wieczór.
Nie będę się rozpisywać, bo na pewno nie chce wam się czytać tego na wieczór xD Na komunii było nawet spoko. Pogoda dopisała i wgl. taki fajny dzień XD Do 17 w gościach, a potem Koszalin :D Zaraz lecę się pakować do szkoły i na dzisiaj to tyle :) Miłej nocy <3


Będę szukać. Nigdy nie zapomnę. Zawsze będę kochać. 

sobota, 24 maja 2014

Coś tam, Hej, BUM :D

Hejoł ^^
Po pierwsze nie będę  się już tłumaczyła, bo sami wiecie, że koniec roku i wgl. Po drugie od razu informuję Was, że za tydzień jadę na wycieczkę i nie będzie mnie przez dwa tygodnie. Noo. Więc ogłoszenia się skończyły (XD) Aktualnie jest 9:00, a o 00:10 w nocy i "bawiłam" się w psychologa (długo by tłumaczyć), przygotowania na komunię, i jak zwykle nie ma się w co ubrać :D Nie przedłużając (stwierdzając, że jest już następny dzień) dodam coś potem XD


Nie da rady mieć dwóch na raz, prawda? Nie można zjeść ciastka i nadal mieć ciastko. Nie można kazać wybierać pomiędzy dwoma ważnymi osobami!


poniedziałek, 12 maja 2014

34 tygodni, wytłumaczenie (XD)

Czeeeść <3

Więc dzisiaj jest 34 tygodnie na blogu, jeejj^^ No oczywiście dziękuję, i tak dalej, ale chciałam przekazać parę informacji.  W związku z tym, że jest maj i poprawki się zaczęły, (a ja chcę wyjść z jakimiś dobrymi ocenami i dobrą średnią z tej szkoły XD) więc trzeba poprawiać. Jest coraz mniej czasu na wszystko. Ostatnio zaniedbałam blog i wgl, za to przepraszam. Muszę się teraz więcej uczyć, no ale myślę, że mnie zrozumiecie :) Nie zdziwcie się, jak post będzie raz na tydzień, albo wcale nie  będzie ;o No to ja kończę. Do kiedyś (?) ♥

I kiedy zrobiliśmy ten ostatni krok razem, droga się skończyła, a nasze ścieżki rozeszły. Nie było już powrotu. Widzieliśmy tylko pustą ciemność. 

poniedziałek, 5 maja 2014

33 tydzień, przeprosiny.

Cześć wszystkim:)

Więc jak widzicie jestem... Przez te prawie 2 tygodnie nie miałam wgl czasu. Tyle zamieszania, jak nigdy. Więc przepraszam (jeśli kogoś to obchodzi).
W tamten wtorek, były zawody powiatowe w Lejkowie, no i na 5 drużyn dziewczyny (w tym ja xD) zajęłyśmy 2 miejsce ^^ Jeejj. Dobra, na dzisiaj to tyle, na dole jakiś tam dialog, trzymajcie się ;)

-Nie lubię tego, że jesteś ode mnie o wiele wyższy. 
-Zaufaj mi, jest w tym zaleta.  
-Jaka?
-Kiedy Cię przytulam, możesz słuchać mojego serca, które bije tylko dla Ciebie. 


poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Poniedziałek, 31 tygodni ^^

Siemankoo :3

Dzisiaj 31 tygodni *jeeejj^^* Nie wiem jakim cudem, ale wbiło 2451 wyświetleń! praktycznie w tydzień. Oby tak dalej :3 Z tej okazji bardzo Wam wszystkim dziękuję ;* To jest już 160 post i 31 w którym mówię jak ja to Was wszystkich uwielbiam :D No a poza tym, dzisiaj był Śmingus Dyngus xD Ja zostałam oblana już o 9, a jak Wy? Zostaliście oblani? xD Dzisiaj również miałam, że tak się wyrażę "stado gości". I tak od 12 do 18 xD Historyjka jutro. Paa <3

Pomimo tego, że jesteśmy tak daleko zawsze będziemy najbliżej. Mam Cie w sercu na najważniejszym miejscu, kocham najmocniej i nigdy nie zapomnę. 

sobota, 19 kwietnia 2014

Sobota, życzenia :)

Ba dum tss... 

A oto jestem. O 12 była se święconka xD Ja już po obiedzie, zaraz idę pobawić się z psem, ale najpierw chciałabym życzyć Wam szczęśliwych, wesołych i rodzinnych świąt, mokrego dyngusa, oraz smacznego jajka i czego tam sobie jeszcze chcecie ;* Miłego dnia i do jutra ;)


"Nie wierzę w ludzi. Moja nadzieja umarła. Oni potrafią tylko krzywdzić, wbić sztylet w serce i się cieszyć..." 

Zwolaa

piątek, 18 kwietnia 2014

Piątek, opowiadanie. :)

Więc cześć.


Przybywam do Was z opowiadaniem xD Nie było wcześniej postów, bo coś internet mi szwankował i wgl nic nie chciało się opublikować. W poniedziałek tyyyle już minęło, że sama już nie wiem ile to xD  Dziękuję Wam strasznie :) No mi tydzień (tzn do dzisiejszego dnia xD) minął dobrze. Wczoraj "zaadoptowałam" psa ze schroniska ^^ Taki fajny, już się prawie oswoił i wgl. No to już się nie będę tak rozpisywać, miłego czytania ♥
Cisza, strach, ciemność. To wszystko ogarnia moją duszę. Moją spokojną duszę. Słyszę tylko jakieś kroki. Lekki szelest liści zagłusza płacz innych ludzi. Podnoszę ciężkie powieki i widzę ciemność. Jakbym lewitowała. W końcu to mój pogrzeb, nie ma się co dziwić. Nie mogę nic powiedzieć, ruszyć ręką, ani wstać. Lecz ciągle coś czuję i czuję, jestem świadoma. Nade mną słychać szlochanie, ale za miesiąc będzie tak jak poprzednio. Jak ciężka skała spadam w dół. Stamtąd nie ma powrotu. Anioł ciemności porywa mnie do nieznanego dotychczas przeze mnie lądu. Chyba się zakochałam. Ta cudowna cisza która mnie otacza... Nie będę musiała przez nią cierpieć tak jak cierpiałam przez innych. Strach już ustał. Zniknął, już go nie ma. Nigdy nie będzie. W ciemności są wspaniałe rzeczy. Nigdy ich nie dostrzegałam, bałam się, ale to nie wróci. Ciemność jest moją przyjaciółką. Odkryty już przeze mnie ląd nie jest taki straszny jak mógłby się wydawać. Odchodzę w spokoju. Tutaj nie ma nikogo. To mój świat. Mój...