czwartek, 21 kwietnia 2016

Zmiany, koniec itp...

Hej, wszystkim?

Mhh... Trochę się pozmieniało. Albo nie pozmieniało. Zresztą - sama nie wiem. Siedząc tak i myśląc o wszystkim stwierdzam, że... Właśnie. "Że". Zaczynając od tego, że to co właśnie czytasz, to czas wywodów, dziwnych słów i podsumowanie dotychczasowego WSZYSTKIEGO. All and everything. Zdaję sobie sprawę z tego, że zaledwie może garstka osób to przeczyta, ale cieszyłabym się, jeśli w ogóle ktoś to przeczyta. :v

To tak: Po pierwsze, mówiąc szczerze i prostu z mostu, zajebiście czuję się w tym momencie, pisząc jakikolwiek post, no na przykład ten teraz po taaaak długiej "przerwie". Pierwsze co tu powinniście widzieć, to przeprosiny. No niestety, nie zobaczycie tutaj słowa "przepraszam". Porównując sobie Zwolę jeszcze dwa lata temu, a teraz, to tak jakby porównywać jeden koniec nieskończoności do drugiego (tu: czas na refleksję, każdy interpretuje jak chce). Nie przepraszam już na prawo i lewo każdego, komu nic nie zrobiłam, tym bardziej dogłębnie analizując moje zachowanie sprzed parunastu miesięcy, teraz stwierdzam, że było ono co najmniej dziwne. Ale ludzie się zmieniają, nie sądzisz? Ale teraz nie o mnie, bo jeszcze ktoś pomyśli sobie, że zamieniła się w egoistkę (a czasem jednak warto).

Dlaczego przestałam tak nagle pisać i zniknęłam z bloggera?
Odpowiedź jest prosta. Brak czasu, inne zainteresowania itp. Założyłam bloga, ponieważ coś ciągnęło mnie do tego, czułam, że tutaj się odnajdę. Nie myliłam się. Przez większość czasu, to co robiłam, sprawiało mi cholerną radość, wiedziałam, że robię coś fajnego dla ludzi. Zawsze znajdywałam na to czas i wenę, ale pewnego dnia musiałam powiedzieć "nie". Po prostu to nie było już dla mnie.

Co się zmieniło? 
Opisując to w wielkim skrócie.. Jakoś październik/listopad 2013 - podjęłam się współpracy na innym blogu, dosyć popularnym. Cudowne towarzystwo, bardzo mi tego brakuje. W wakacje 2014 poznałam w internecie mojego obecnego przyjaciela, na przełomie lutego i marca 2015 pokłóciłam się z moją przyjaciółką, w kwietniu 2015 poznałam fantastycznego człowieka, który już 5 sierpnia był moim chłopakiem (5 maja będzie szczęśliwe 9 miesięcy razem). We wrześniu poszłam do nowej szkoły, poznałam wiele nowych osób, już w połowie października zaproponowano mi współpracę w radiowęźle szkolnym. Marzec 2016 - odzyskałam kontakt z bardzo bliską koleżanką po ponad roku. Obecnie mamy koniec kwietnia. Wszystko jest w jak najlepszym porządku. W między czasie tych wszystkich wydarzeń, które z dnia na dzień kreowały mój charakter, zmieniłam się pod prawie każdym względem. Mogłabym rozpisywać się o tym godzinami, ale nie po to tu "wróciłam"?

Idąc do sedna sprawy.
Wiem na pewno, że to mój ostatni post na tym blogu. Przykra sprawa, ale będzie co wspominać. To w pewnym sensie pożegnanie, ale nie mówię "żegnaj", a "do zobaczenia".

Na koniec.
Było miło, dzięki wielkie za odwiedzanie mojego bloga. W szczególności chcę podziękować osobom, które mnie w tym wspierały i tak osobno mojej przyjaciółce, która wciągnęła mnie w ten świat. Zawsze nowe doświadczenie, a to się przydaje. Mój blog nie zostaje usunięty, będzie można go nadal czytać. Bardzo prawdopodobne, że jeszcze kiedyś założę jakiegoś bloga bądź coś podobnego, może znowu się na mnie natkniecie, kto wie..

PODSUMOWUJĄC...
Poniedziałek, 16 września 2013 roku - pierwszy post na blogu, oficjalne rozpoczęcie działalności. 
Piątek, 12 września 2014 roku - przedostatni post na blogu.
Czwartek, 21 kwietnia 2016 roku - ostatni post na blogu, oficjalne zakończenie działalności.

(Zakładka "kontakt" nadal aktywna.)

Z pozdrowieniami - Zwola. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz