sobota, 12 kwietnia 2014

Sobota, Jeej ^^

Witajciee ^^

Jak się domyślacie dzisiaj jest sobota. W poniedziałek było 29 tygodni ! Jeeeejj ^^ Kocham Was. Jesteście wspaniali. <3 1350 wyświetleń. Ja od wtorku do wczoraj (xD) byłam chora dlatego nic nie dodawałam, ponieważ byłam bardzo zmęczona i wgl. nie miałam na nic sił. Dzisiaj już o wiele lepiej. Opowiadanie albo jutro, albo w poniedziałek.;)

Zamknij oczy i wypowiedz zaklęcie. Napraw to co się zepsuło. Osusz me łzy, przypomnij jak smakuje szczęście. Cały ten świat mamy do stracenia.



sobota, 5 kwietnia 2014

To już sobota? + Znowu przepraszam xD

Cześć? XD

Więc znowu przepraszam :c Brak czasu tak bardzo. Nic się nie układa. Głupawka cały dzień, choć pół dnia przespałam wiec... Noo xD Wczoraj se na TVN'ie "Zmierzch" leciał, obowiązkowo oglądałam *o* Na dzisiaj to chyba tyle xD W poniedziałek (chyba) opowiadanie, wybaczcie <3

"Ci co nie znaleźli prawdziwej miłości, znajdą szczęście w grobie, samotni, bez uczuć zwykli ludzie. Śmierć ich przyjaciółką, cierpienie codziennym życiem, nikt ich nie rozumie, lepiej będzie im w innym życiu..." 

wtorek, 1 kwietnia 2014

Wtorek, notka za poniedziałek i 28 tyg.

Hejj xD

W poniedziałek jak wiecie było 28 tygodni ^^ oraz 2300 wyświetleń *jeeeejj*. Wczoraj nie mogłam dodać posta, ponieważ miałam skonfiskowany laptop..xD Tak, tak dla niektórych to śmieszne, dla innych nie, bo dla mnie na pewno nie xD No więc historyjka będzie jutro, a dzisiaj dam wam nagłówek. Tak, nagłówek, a tak dokładnie 2 nagłówki XD. Coś co lubię robić poza pisaniem na blogu. :3 Więc proszę i do jutra <3


Tak, wiem, nie są piękne, idealne itp. ale po prostu to jedna z najlepszych rzeczy którą kocham robić zaraz po pisaniu. 



Niektórych ludzi świat po prostu powinien sobie darować. Dlaczego akurat przez nich mamy cierpieć? Wypłakiwać się komuś przez osoby, których nawet prawie nie znamy...

niedziela, 30 marca 2014

Niedziela *ygh*

Siemanko. 

No więc, dzisiaj niedziela. Jutro szkoła :| Ale lekcje odrobione więc chyba git xD Dzisiaj będzie bardzo krótko, ponieważ nie mam za wiele czasu. Jutro powinna być historyjka. Dzisiaj nie będzie nic, przepraszam. 

czwartek, 27 marca 2014

Czwartek. Już xD

Heej ^^

Dzień zrypany. Jutro poprawa klasówki z przyrody (chyba) xD Poznani ludzie z 6obcy, taka radocha xD Przepisywać angielski i trochę się pouczyć... Ehh? No to ja lecę, paa <3

Jeśli ma to się zakończyć w ogniu i jeśli mamy zginąć tej nocy, powinniśmy zginąć razem. Widzę ogień, krew niesioną przez wiatr... I mam nadzieję, że mnie  nie zapomnisz. 

środa, 26 marca 2014

Środa.

Siemeczka ^^
Dzisiaj mam dosyć dobry humor xD Początek dnia prawie udany, no i tylko 3 pierwsze lekcje. jest 11:00,  ja już se w domu ^^ Zaraz do Koszalina, jeszcze tylko coś zjeść ;P 

 Bo Ty wypełniasz moje sny, zapominam co to łzy, w Twych ramionach się skryć i na zawsze z Tobą być <3

wtorek, 25 marca 2014

Wtorek- historyjka, przeprosiny. 27 Tygodni.

Cześć ; )

Po pierwsze chciałam Was przeprosić znowu za moją nieobecność. Miałam dużo na głowie (w sumie to cały czas mam) i nie miałam po prostu czasu na pisanie. Rozważałam też taką opcję, żeby na jakiś czas zawiesić bloga, ale przypomniałam sobie w czasie, jak  wszystkim tłukę do łbów (XD) żeby się tak łatwo nie podawali, żeby nie rezygnowali i wgl, więc jakim byłabym człowiekiem mówiąc to, a robiąc zupełnie na odwrót? xD Więc, Wasza Zwola zostaję! Postaram się (a raczej obiecuję), że będę dodawać posty codziennie. Jakby zdarzyło mi się nie być 1 czy 2 dni to z góry od razu przepraszam :D Na blogu będzie parę zmian itp. ale z resztą sami zobaczycie ;)  No i jeszcze jedna sprawa... Wczoraj 27 tygodni razem jeeeejj ^^ dziękuję za wszystko no i dzisiaj będziecie mieli co czytać :3 Więc ja się żegnam, do jutra i miłego czytania ;*

Miał 15 lat. Jego całe życie znajdywało się w internecie. Rzadko co wychodził ze swojego pokoju, prawie w ogóle nie rozmawiał z rodziną. Jego przyjaciele z internetu i blog, którego prowadził wystarczały mu, aby być szczęśliwym. Wstawał rano, kierował się w stronę szkoły, a po  lekcjach od razu szedł do domu, włączał laptop, czasami odrabiał pracę domowe, a czasami miał najzwyczajniej "wywalone" na całą tą szkołę.  W rodzinie nie było za dobrze. Matka wyprowadziła się niedawno i zostawiła samego z ojcem. Ubolewał, był wściekły, obwiniał się za tą całą sytuacje. Wmawiał sobie, że to jego wina. Nie chciał żadnej pomocy, odpychał ludzi... Jedyne osoby którym ufał to internetowi przyjaciele. Jedyne osoby które
go wspierały. Mógł tylko na nich liczyć. Jednak pewnego dnia... Kacper- bo tak miał na imię chłopak, napisał do swojej najlepszej przyjaciółki (internetowej oczywiście) Klaudii. Jak zawsze zapytał się, jak się czuje, co u niej, lecz Klaudia zachowywała się jakoś inaczej.
-Ej, Klaudia coś się stało? - zapytał z ciekawości
-Eh? Mam mówić prawdę ? - odpowiedziała pytaniem na pytanie
-Tak.
-No więc lekko mówiąc mam Cię już dosyć! Nic tylko się nad sobą użalasz. Ogarnij się. Nie pisz już do mnie. Cześć! - tak właśnie mu szczerze odpisała.
Kacprowi zrobiło się cholernie przykro, bo to była najbliższa mu osoba, nie licząc ojca na którego nie

zwracał uwagi. Napisał do innych, czyli wszystkich przyjaciół, a oni co...? Odpisali mu to samo. Chłopak nie miał nadziei na dalsze życie. Postanowił ze sobą skończyć. Napisał pożegnanie, podziękował za życie swoim bliskim, za miło spędzony czas, przeprosił ich i spokojnie odszedł. Śmierć była bezbolesna. Tabletki nasenne i alkohol pomogły spełnić mu marzenie. Teraz jest na tamtym świecie i każdy go rozumie. 
(+mała zmiana od dzisiaj, będę dodawać jakieś obrazki, gify itp. do historyjek i czasami do tych "cytatów" xD)

Zwolaa