Cześć ; D
Dzisiaj były aż 3 próby przed występem i na polskim byłam tylko z 5 minut xd No to tak... przedstawienie tak se o poszło no i piosenka też . Dzisiaj dla nas jest takie małe święto bo już MIESIĄC dla Was piszę . Chciałabym bardzo podziękować Kasi bez której ten blog by nie powstał, dziękuję za pomoc i za nagłówek, który już nie długo zobaczycie ; * A tu macie link do jej profilu: KLIK Chciałabym również Wam podziękować za 500 wejść ; * Pozdrawiam również Olę i Julkę ; *No i jak co tydzień i pierwszy miesiąc historyjka ^^
"Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy " - powiedziała Wisława Szymborska, ale to nie jest prawda . Dlaczego ? Zaraz się dowiecie .
Pewnego razu jak co noc dziewczyna wpatrując się w okno płakała . Codziennie było to samo, ale nie akurat wtedy . Kiedy już tak siedziała od 3 godzin nagle zauważyła jego samochód . Zatrzymał się koło jej domu, nie mogła uwierzyć własnym oczom że to właśnie on . Wysiadł i popatrzał się na jej drzwi, a potem na okno. Kiedy na drugi dzień wracając ze szkoły widział go jak przejeżdża koło jej domu . Przejeżdżając koło niej uśmiechnął się tak jak wtedy w wakacje kiedy go widziała jeszcze dwa miesiące temu . Będąc już przy domu weszła do niego szczęśliwa, wbiegła do swojego pokoju i rzuciła się na łóżko . Zaczęła się cieszyć, bo ujrzała go pierwszy raz od wakacji . Za tydzień spotkała go w parku zamyślonego, siedzącego na ławce, podeszła do niego . Zapytała się go
- Co się stało ? - A on na to:
- Po prostu ciężko mi jest z tym spać, z tym chodzić,a kiedy cię widzę... - Nie dokończył . Ale ona zrobiła to za niego .
- ... nie wiesz co ze sobą zrobić i serce cie wali jak młot ?
- Skąd wiesz ?
- Bo mam tak samo . Od wakacji chciałam ci to powiedzieć od kiedy się w tobie zakochałam . Tak znaliśmy się zaledwie dwa miesiące, ale rozmawialiśmy tyle że czułam się jakbym znała cię co najmniej rok .
- Kiedy cie nie widziałem czułem się samotny .Uwielbiam jak się uśmiechasz, uwielbiam te twoje cudne oczy, jesteś boska - powiedział z zachwytem .
- Ty też .- odpowiedziała ze łzami w oczach .
- Może zaczniemy drugi raz ? Pokochamy się od nowa, będziemy uśmiechać się do siebie...
- Oczywiście- szepnęła i pocałowali się . Od tamtej pory co tydzień chodzą do parku usiąść na ich ławce .
Dobranoc ; *
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz